39-letni turysta z Radomia, który wypoczywał na plaży w Łebie, utonął w Bałtyku. Mężczyzna zdecydował się wejść do morza z niestrzeżonego kąpieliska, nieświadomy niebezpieczeństwa, które mogło go spotkać.
Do utonięcia w Łebie doszło w sobotę, 15 lipca, wieczorem. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratownicze, w tym Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR), strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Łebie oraz Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Lęborku. W ramach akcji ratunkowej wezwano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na plaży w Łebie.
Niestety, mimo podjętej intensywnej akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować 39-latka, który zmarł na miejscu. Ta tragiczna sytuacja raz jeszcze przypomina o konieczności zachowania ostrożności i zdrowego rozsądku podczas wakacji nad morzem.
Służby ratunkowe, strażacy oraz ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nieustannie apelują o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas pobytu nad wodą. Należy być świadomym potencjalnych zagrożeń, korzystać tylko z wyznaczonych kąpielisk i pamiętać o zaleceniach ratowników. Odpowiednia świadomość i odpowiedzialne postępowanie mogą znacząco przyczynić się do uniknięcia podobnych tragedii.
Tekst: Monika Śmigielska